X
    Kategoria: Inne

Łosoś na śniadanie?

„Kuchenne rewolucje” to program Magdy Gessler, który jako jeden z niewielu, bardzo lubię. Nie wiem, być może odpowiada mi sposób w jaki rozmawia ze swoimi współpracownikami ;)? Jest konkretna i nie boi się nazywać „rzeczy po imieniu”. Dodatkowo ma dużą wiedzę popartą doświadczeniem. To właśnie z jej przepisu postanowiłam przygotować pastę z łososia na śniadanie. Bardzo interesująca kompozycja i genialne połączenie składników. Totalne inna wersja tej samej pasty, którą do tej pory przygotowywałam moim dzieciakom. Tak jak się spodziewałam, bardzo smaczna, idealnie sprawdza się w sytuacjach „kryzysowych”, kiedy nie mam czasu na długie przygotowywanie śniadań i kolacji, a chcę podać coś z wyższej półki ;). Zachęcam do wypróbowania przepisu!

Czas przygotowania: 15 minut

Składniki:

  • Łosoś wędzony – około 250 g
  • Żółtka jajek – trzy sztuki
  • Przecier pomidorowy – słoiczek
  • Cebula cukrowa – sztuka
  • Papryka słodka
  • Sól himalajska
  • Świeżo zmielony czarny pieprz
  • Natka pietruszki

Przygotowanie:

Łososia najlepiej przepuścić przez maszynkę lub bardzo drobno posiekać. W tym czasie gotujemy jajka na twardo, czekamy aż ostygną i obieramy. Do zmielonego łososia dodajemy drobno posiekane żółtka jajek oraz równie drobno posiekaną cebulkę cukrową. Przyprawiamy słodką papryką, świeżo zmielonym czarnym pieprzem i solą himalajską. Do pasty dodajemy przecier pomidorowy, posiekaną łyżkę natki i wszystko dobrze mieszamy. Serwujemy z kromką świeżego, chrupiącego pieczywa, sowicie posmarowaną masłem.

Uwagi:

Chętni mogą dodać ząbek czosnku, a natkę zamienić na koperek.

Smacznego :).

Źródło ikony wpisu: healthyfoodforliving.com

Hana Stankiewicz :Jestem Hana, mieszkam nad polskim morzem i uwielbiam przyrządzać rybne potrawy. Poza gotowaniem również poświęcam sporo czasu pisząc o tym jak i z czym je przyrządzam. Kocham to tak samo jak mojego męża i dwójkę moich dzieci ;). Na co dzień pracuje w prywatnym przedszkolu, wieczorami relaksuję się na squashu lub na siatkówce czy biegając. O rybach piszę z pasji i zamiłowania.