Inne

Plaża, winko, desery lodowe i nasze piękne morze!

desery_lodowy_rybyswiataW związku z tym, że mąż wziął sobie trzy dni wolego postanowiliśmy wyskoczyć nad morze do… Gdyni!!! Tak jak pisałam Wam ostatnio, obiecałam sobie, że na pewno tam jeszcze pojadę z rodzinką w tym roku więc kiedy tylko nadarzyła się pierwsza lepsza okazja postanowiliśmy z niej skorzystać. Wynajęliśmy dwa pokoje z aneksem kuchennym i łazienką. Pogoda była niesamowita :), ale to wiecie bo przecież w całej Polsce jest tak gorąco jak gdzieś na południu w Hiszpanii! Całe dnie spędzaliśmy na plaży zażywając morskich kąpieli z małą przerwą na nadmorski obiad w tawernach na Skwerku. Wieczorami, kiedy słońce już nie grzało tak intensywnie, wybieraliśmy się na przechadzki. Dzieciaki nie mogły się doczekać tych wieczornych eskapad bo zawsze dostawały pyszne lodowe desery ;). My w tym czasie popijaliśmy pyszne zimne różowe winko. Przyznam, że z chęcią sama bym zjadła taki lodowy deser, ale postanowiłam dbać o linię ;). Może nie jestem jeszcze grubaskiem, ale ilość wysportowanych dziewczyn na plaży zrobiła swoje! Jedyny raz, kiedy pozwoliłam sobie na trochę przyjemności to w momencie, kiedy moja mała pociecha stwierdziła, że deser lodowy już jej nie smakuje i więcej nie zje 😉 hehe. Oczywiście następnego dnia totalnie o tym zapomniała bo do kolejki z lodami pchała się pierwsza. W sobotę postanowiłam odwiedzić ten wspaniały targ warzywny i moich ulubionych kupców, o których Wam pisałam. Jak zawsze pan Marek i pani Basia byli przesympatyczni :)! Na odchodne poczęstowali nas pysznymi słodkimi jeżynkami! Dziękujemy i pozdrawiamy! Muszę Wam powiedzieć, że Gdynia to naprawdę piękne i bardzo przyjazne miasto. Może faktycznie warto pomyśleć o przeprowadzce… ;)?