Inne

Żytnie kanapki z masełkiem, chrupiącym boczkiem i jajkiem sadzonym

kuchnie-grzanki z boczkiemKuchnia to miejsce w moim domu w którym spędzam większość swojego czasu :). Bardzo to lubię i nie znoszę, kiedy ktoś mnie z niej wygania. W związku z tym, że mój mąż też czasem lubi coś przyrządzić to muszę się moją wspaniałą kuchnią z nim dzielić ;). Niedziela to dzień, który zaczynamy – zawsze – od wspólnego śniadania. My z mężem szykujemy śniadanie w kuchni, a dzieciaki zajmują się w tym czasie nakrywaniem stołu w jadalni. Ostatnia niedziela jednak była troszkę inna bo śniadanie postanowił przygotować mój mąż i najzwyczajniej w świecie wygonił mnie z kuchni! Pomogłam dzieciakom nakryć do stołu i grzecznie czekałam aż mój mąż przyniesie talerze. Zapachy dobiegające z kuchni były niesamowite więc nie mogliśmy się z dziećmi doczekać. Śniadanie było niesamowite! Mąż przygotował kanapki z żytniego chleba z masełkiem, pełnotłustym żółtym serem, jajkiem sadzonym, twarożkiem i soczyście chrupiącym boczkiem :)! Całość obficie przyprawił świeżo zmielonym, czarnym pieprzem. Niebo w gębie!!!! Boczek był idealnie wysmażony, cieniusieńki, bez żadnych żyłek, bosko chrupiący, a na nim ciepłe jajko sadzone z twarożkiem śmietankowym. Kanapki zniknęły w trzy minuty i zażądaliśmy (dosłownie haha) więcej. Tym razem mąż wpuścił mnie do kuchni abym mu troszkę pomogła ;). Serek śmietankowy się skończył więc postanowiliśmy zastąpić go pastą z awokado i drobno pokrojoną cebulką. Przyznam, że to było niesamowicie pyszne śniadanie i czekam na więcej takich ;). A skąd ta inspiracja mojego męża? Wyobraźcie sobie, że przyśnił mu się boczek z grzankami jakie przygotowywał mu w dzieciństwie jego tata! Za tydzień w sobotę położę mu pod poduszkę książkę kucharską i może znowu mu się coś przyśni ;).