Ryby słonowodne

Smażone steki z tuńczyka w ostrym sosie

W poszukiwaniu prezentów w hurtowni zabawek (święta już za niecały miesiąc ;)!) zastanawiałam się co dobrego mogę przygotować na obiad. Ostatnimi czasy moje dzieciaki, prosiły mnie albo o pasty z parmezanem albo o grzanki więc tym razem postanowiłam przyrządzić coś rybnego ;). Chciałam przyrządzić coś innego, coś czego dawno nie jedliśmy więc do głowy wkradł mi się… tuńczyk! Nie pamiętam, kiedy ostatnio jedliśmy tuńczyka, a nie ma to jak jakaś ciekawa odmiana. Przepis dosyć prosty i pożyczony od mojej cudownej Babci. Zapraszam do wspólnego wykonania!

Czas przygotowania: 40 minut

Składniki:

  • Cztery steki z polędwicy z tuńczyka
  • Sos teriyaki
  • Olej z pestek winogron
  • Sałata rukola

Marynata:

  • Papryczka chilli
  • Pięć cebulek dymek
  • Dwa ząbki czosnku
  • Kolendra
  • Limonka – sok z połówki
  • Sos sojowy – 3 łyżki stołowe
  • Cukier puder – 1 łyżka stołowa
  • Woda przegotowana – 2 łyżki stołowe
  • Olej sezamowy – 2 łyżki stołowe
  • Nasionka sezamu – 2 łyżki stołowe

Przygotowanie:

hurtownie-zabawek-tunczykZaczynamy od marynaty. Do malaksera wrzucamy umytą papryczkę chilli, cebule dymki, czosnek, kolendrę i sok z limonki. Całość miksujemy. W garnku podgrzewamy cukier puder, wodę, sos sojowy i olej sezamowy. Doprowadzamy do wrzenia i dodajemy do garnka zmiksowane wcześniej składniki w malakserze. Dodajemy sezam i dobrze mieszamy. Zdejmujemy z ognia i studzimy. Odrobinę sosu odlewamy do słoiczka. Marynatą zalewamy steki z tuńczyka i odstawiamy na około pól godziny. Po tym czasie wrzucamy tuńczyka na rozgrzany na patelni olej z pestek winogron i smażymy przez kilka minut. Usmażoną rybkę kroimy na cieniutkie paseczki, polewamy pozostałą marynatą i serwujemy na ciepło.

Uwagi:

Marynatę do tuńczyka można przygotować, z tygodniowym wyprzedzeniem i trzymać ją w lodówce.

Smacznego :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *