Inne, Ryby słonowodne

Święta Wielkiej Nocy…

kuchnia polska przepisyNie wiem jak Wy kochani ale ja uwielbiam święta, a w szczególności ten tzw. „szał przed świąteczny” ;). Bieganina po sklepach i wielogodzinne pichcenie w kuchni to coś co bardzo lubię. W tym roku postanowiłam zaangażować do pracy także moje dzieciaki. Roboty będzie wyjątkowo dużo, ponieważ Wielkanoc w tym roku odbędzie się właśnie u nas. Zaprosiliśmy siostrę z mężem i dzieciakami mojego męża, moją kuzynkę z mężem i córeczką, oczywiście rodziców, a nawet przyjaciół, którzy postanowili odwiedzić Polskę. Kilka lat temu wyjechali do Stanów Zjednoczonych na wakacje i tak im się spodobało, że postanowili zostać na stałe. Sami więc widzicie, że szykują się niezłe święta. U nas niestety jest mało miejsca aby wszystkich przenocować więc pomoc zaoferowali moi rodzice, którzy mają duży dom. Jak co roku, nie wyobrażam sobie świąt bez moich rodziców dlatego menu świąteczne przygotowuję zawsze z mamą. No właśnie, czym w tym roku postanowiłyśmy ugościć naszych gości? Pewnie Was nie zaskoczę ponieważ będą to typowe przepisy kuchni polskiej. Jak w większości polskich domów, śniadanie wielkanocne zaczynamy od spożycia święconki. W koszyczku do poświęcenia zanosimy jajka, kiełbaskę, masełko w kieliszku, chlebek oraz sól i pieprz. Dodatkowo w malutkiej miseczce zanosimy kawałek rybki. W tym roku będzie to wędzona makrela. Koszyczek przystrajają nasze dzieci. Zazwyczaj są to bazie, bukszpan oraz obowiązkowo włożone małe kurczaczki i baranek. Co natomiast znajdzie się na świątecznym stole? Na pierwszy rzut smakowity żurek mojej mamy z jajkiem i białą kiełbaską. Oddzielnie w półmisku oczywiście biała kiełbasa. Nie może zabraknąć sałatki warzywnej, na którą przepis znajdziecie na moim blogu. Przygotowuję także dwa rodzaje galaretek. Pierwsza standardowa z mięskiem, a druga z łososiem. Na tą drugą galaretkę podam Wam przepis w moim następnym poście. Zazwyczaj robię także sałatkę z porów wg przepisu mojej mamy. Przepis na nią, również niedługo znajdziecie na moim blogu. Standardowo na stole znajduje się sałatka z pomidorów z sałatą lodową, fasolą i śmietaną, a także wędzona makrela, wędzone plastry łososia oraz czasem węgorz. Jeżeli starczy mi czasu, sama piekę boczek który ląduje jako dodatek do pieczywka. To chyba tyle, jeżeli chodzi o śniadanie na Wielkanoc. Obiad świąteczny to także coś specjalnego ale to opiszę następnym razem ;).