Inne

Jakie wino do ryby?

Jak połączyć ryby i wino w taki sposób, by stanowiły jedność pod względem smaku? Wbrew pozorom, wcale nie jest to takie łatwe. Bo zasada głosząca, że białe wino dobieramy do ryb, a czerwone do mięs jest już nieco przestarzała. Owszem, w wielu przypadkach na pewno nie zaszkodzi taki właśnie wybór, ale… odpowiedź na pytanie “jakie wino do ryby” wcale nie jest taka oczywista! Zapraszam do lektury!:)

łosoś z winem

Ryba i wino – o czym pamiętać?

Pewnie większość z Was od razu pomyśli, że w sumie nie musi czytać tego wpisu – w końcu dobranie odpowiedniego wina do ryby to żadna filozofia. Już od dawna bowiem wiadomo, że jeśli podajemy białe mięso ryby, to powinniśmy podać białe wino. O ile nie jest to błędne myślenie (bo białe wino na pewno doskonale się sprawdzi), to na pewno nie jest to jedyna możliwa opcja. Zaskoczeni? Uwierzcie mi, ja też byłam, kiedy zaczęłam zgłębiać temat 😉 Zacznijmy od tego, na co trzeba zwrócić uwagę, kiedy wybieramy wino do ryby.

Rodzaj ryby

Tu przede wszystkim chodzi o rodzaj mięsa. Najważniejsza jest jego struktura. Jeśli na Waszym talerzu znajdzie się np. dorada, a więc ryba, której mięso jest niezwykle delikatne, dobierzcie do niej takie samo wino – lekkie i subtelne w smaku. Do łososia, czy tuńczyka, czyli ryby tłustej, lepsze będzie ciężkie wino, wytrawne, o mocnym smaku.

Sposób przyrządzenia ryby

Ważny jest również sposób, w jaki ryba została przyrządzona. Ryba surowa to świetna okazja do podania wina, które jest kwaśne. Do duszonej lub gotowanej ryby, najlepsze będzie wino półwytrawne, a smażona, pieczona lub grillowana najlepiej smakuje z winem wytrawnym. I to jest tu najważniejsze – kolor trunku nie ma aż takiego znaczenia 😉

wino do ryby

Osobiście, nie jestem przekonana do wina różowego i półsłodkiego. Choć w tym przypadku możemy sugerować się dodatkami do ryby, a nie samą rybą (czyli dobieramy alkohol do dodatków). Jeśli lubimy dużo cytryny, to dodatkowo podkreślmy jej smak, wybierając kwaśne wino. Taka prosta zasada, która może nadać naszej kulinarnej przygodzie zupełnie innego wymiaru 😉

A na koniec…

Pamiętajmy, że łączenie ryb/owoców morza z winem ma nam przede wszystkim dawać przyjemność. Dlatego warto po prostu eksperymentować. Próbujmy sami, łączmy smaki i wymyślajmy kolejne połączenia. A nuż trafimy na coś, co rzeczywiście nam posmakuje!